piątek, 21 października 2011

Tak jakoś...

... Mamie brakło ostatnio sił... Trzy miesiące snu przerywanego zrobiły swoje... No i jeszcze jesień nadeszła i wieczory chłodne się zrobiły  :) .... Ale powoli staje na nogi i łapie energię skąd się tylko da, bo my już coraz więcej uwagi potrzebujemy.... Spanie i jedzenie jest fajne, ale rozmowy i zabawa jeszcze fajniejsze... Mama dlatego rozkłada dla nas plac zabaw i razem z Elizką dokazujemy i mobilizujemy Mamę do działania... :)













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz