poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Sen na ślimaku...

... jest wygodny, zwłaszcza gdy mam pełny brzuszek... Ja Julia jestem nieco Nerwuskiem czasami i taki Ślimak działa na mnie na prawdę kojąco :)...

Ja Majka mam natomiast chwile, gdy jednym sposobem na uspokojenie i odprężenie jest klasyczne ssanie kciuka... Mama czasami podsuwa mi smoczek, ale on nie spakuje tak samo :)  - uwierzcie mi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz