... zarówno dla nas jak i dla Mamy były dobre...
Przebadane na wszystkie strony spałyśmy i jadłyśmy, sikałyśmy i kupkałyśmy...Mama była dzielna i próbowała nauczyć nas jeść...
Ja, czyli Majka - polubiłam to od razu...
Julka - przespała pierwsze dwie doby i jedzenie mleka z piersi chyba jej nie kręciło...
Z czasem jednak i to się zmieniło - w końcu załapała o co chodzi i Mamie od razu było łatwiej karmić nas Razem... A to na prawdę nie jest łatwe ;)...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz