wtorek, 31 stycznia 2012

Zimowy spacer...

...wymaga specjalnego ubioru.... Nie lubimy...Bardzo .... No ale w końcu jakoś Mam nas zagaduje i ubrane w kombinezony od cioci Agnieszki lądujemy w wózku opatulone kocem... Trwa to jakieś 30 minut, potem chwilę czekamy na Mamę niecierpliwiąc się nieco i w końcu wychodzimy :)...








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz